to się nazywa pasja… chęć życia

Ona wzięła rower, On biegł … a, że On  kocha siatkówkę to zawsze ją gdzieś wywęszy, ale żeby aż tak? 😉

Przyznam, że zamarłam jak zobaczyłam.  A myślałam, że tacy ludzie to już tylko siedzą z pilotem przed TV. Patrzyłam i podziwiałam. Cieszyłam się, że miałam ze sobą aparat i to nie była Leica 😉 a jedynie mój stary dziadek, Canon 5D i 16-35 mm.  następnym razem wezmę Holge bo jest lekka 😉

Related Posts with Thumbnails

5 comments

  1. fajnie ze mialas wtedy aparat; niecodzienne, to z pierwszego zdjęcia.

  2. świetnie, że pokazałaś takie pozytywne zdjęcia :)
    Miałam kiedyś taki pomysł, aby z moją grupą fotograficzną zrobić wystawę ” Wesołe jest życie staruszka” i chyba kiedyś wrócę do tego pomysłu :) :)

  3. rewelacja! bardzo optymistyczny wpis :) Pamiętam co mnie najbardziej pozytywnie zaskoczyło kiedy dawno temu 😉 pomieszkiwałam w Warszawie – były to spacerujące pary trzymające się za ręce, niby nic ale na wioskach nie spotyka się starszych ludzi tak spacerujących… w ogóle spacerujących… a szkoda…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*