jeden z tych najważniejszych dni…

IMG_0244
[…] zarówno dla Kasi i Krzyśka jak i dla mnie. Dlaczego dla mnie? Bo to nasi Przyjaciele a ja wyskoczyłam przed szereg i zaproponowałam, że zrobię im zdjęcia w prezencie. Najpierw wyskoczyłam a później sobie myślałam, przecież oni mogą nie chcieć. Cała ja, najpierw z czymś wypale a później się martwię 😉 Trzeba przyznać, mam temperament południowca 😉 Dobra, ale tu nie o mnie tylko o Nich ma być ; ) Nie będę Was zanudzać i pisać w detalach, efekt końcowy jest taki, że robiłam zdjęcia. Bałam się jak cholera! Dlaczego się bałam? Bo Oni są perfekcjonistami a ja? Ja niby też ale inaczej 😉

Z Kasią i Krzyśkiem byliśmy na wakacjach w Rumunii i poznaliśmy się tam dość dobrze. A relacja jest TU Zapraszam!

Wiecie co Wam powiem? Robienie dla nich zdjęć to jedna z piękniejszych dla mnie chwil. Bałam się jeszcze dlatego, że wśród fotografów krąży opinia, że nie ma nic gorszego jak robić zdjęcia dla znajomych, narzekają, wybrzydzają i ciągle im mało. Coś w tym jest, też mam na koncie takie doświadczenia ; ) ale nie tym razem!  NIE! Tym razem to raj na ziemi, chyba jeszcze nikt w życiu nie docenił tak prezentu ode mnie. W zasadzie to od Nas 😉 Chyba nie muszę rozpisywać się jak czuję się człowiek doceniony.

Kasiu i Krzychu,

Powtórzę się, robienie dla Was zdjęć w tym najważniejszym dla Was dniu to zaszczyt. Nie znam nikogo innego, kto by tak docenił i tak duchowo podszedłby do swojego ślubu. Tzn nie, skłamałam, znam ale to cholernie rzadkie. Skręca mnie jak ludzie biorą ślub kościelny tylko dla białej sukni, dla rodziców, babci czy kogoś tam. Wspaniale jest widzieć ludzi, którzy robią to bo tak czuja. Mam nadzieję, że zbyt wielu osobom nie naraziłam się 😉

z drżeniem rąk i serca, rozpoczęłam ten Najważniejszy dla Kasi i Krzyśka dzień. WARTO BYŁO!

przygotowania czas zacząć

jeden z tych uśmiechów, czaruje mnie na co dzień ; )

buty do ślubu? Menbur. Obawiam się, że to bardzo ważny element stroju. Nie dość, że muszą być piękne to jeszcze wygodne ; ) Kasia dokonała doskonałego wyboru.

Jak widać na obrazku w tle, Oni też uwielbiają góry ; ) można banalnie rzec, iż miłość do gór sprawiła, że się spotkaliśmy   i poszliśmy o wiele kroków do przodu

przyznaje, trzęsły mi się ręce i pociły 😀 oczy tez ; )

gdy popłynęła muzyka, popłynęły też łzy

każdy ukrywał jak mógł swoje wzruszenie 😉

uff!, rozluźniło się 😉

na krótko 😉

ostanie lukniecie na męża przed wyjściem 😉

ostatnie instrukcje do busmena 😉 i ruszamy na imprezę

żeby nie było, mam do czynienia z perfekcjonistami ;)ostatnie szlify przed przyjazdem do restauracji, skądinąd piękna restauracja o sielskiej nazwie „Złotopolska Dolina” – Polecam!

i najbardziej zdaje się stresujący moment dla Krzyśka, taniec 😉 kompletnie nie wiem czemu się stresował, wyszło im rewelacyjnie. Moon River…

bawiliśmy się do rana 😉 nawet na jedno zdjęcie się udało wyskoczyć o 4 nad ranem

na mini sesje plenerową wróciliśmy również do Złotopolskiej Doliny

Serdecznie Wam dziękuję! Mieć takich Przyjaciół to Prawdziwy Skarb.

Zrób sobie raj i miej takich Przyjaciół…

 

Related Posts with Thumbnails

9 comments

  1. ehhh te zdjęcie o 4 nad ranem… nie znam ludzi, a popłakałam się ze wzruszenia

  2. fajne fotki jak zwykle, ta z biedronką mnie rozwaliła 😀 Złotopolska Dolina jest rzeczywiście fajna, byłem tam na ślubie mojej kuzynki niecałe dwa lata temu :)

  3. Dziekuje Wam!
    Patka, mysle ze Pani Janinie by sie bardzo podobalo gdybys ja odwiedzila 😉 Mnie tez czasem kusi by sie do niej na kaffke i ploteczki wybrac.

  4. Jak zwykle – wszystkie zdjęcia pierwsza klasa! :) Ale najwięcej klasy ma chyba babcia, bohaterka dwóch czy trzech fotografii.
    Chciałoby się wpadać do takiej na herbatki i ploteczki o… przedwojennych randkach;)

  5. Przepięknie. Tyle emocji i pięknych kadrów :-). I z babskiego punktu widzenia – suknia-marzenie :-). Prosta i mega elegancka.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*